• Wpisów:9
  • Średnio co: 149 dni
  • Ostatni wpis:4 lata temu, 23:00
  • Licznik odwiedzin:2 428 / 1496 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Już zaakceptowałam
to,
że każdy o mnie zapomni.

Nikogo nie obchodzę.

A może się mylę?
Co o tym sądzisz?
  • awatar MalaEndrfinka: myślę, że jesteś w wielkim błędzie, a tego typu myśli radzę jak najszybciej wybić sobie z głowy ;)
  • awatar Folari: Nawet nie zdajesz sobie sprawy dla ilu osób jesteś ważna.
  • awatar Adussia: Mylisz się. To może być prawdą, ale tylko do czasu ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Czy ja
już naprawdę
nigdy nie będę
czuła tego co kiedyś?

Czy
to był
mój ostatni raz?

Czy
moje serce
po prostu nie potrafi
zapomnieć
i dlatego
nie dopuszcza się zdrady?

Kiedy znów
spotkamy się?
 

 
Co jest głównym tematem mojej codzienności?
Cholerna monotonia.
Nic się nie dzieje.
Nic nie mogę zrobić.
I nigdy nic nie zacznie się dziać.
  • awatar Adussia: A to, zależy od Ciebie czy coś się zmieni i zacznie dziać! Powodzenia! :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I znowu
nic dla mnie nie ma sensu.

Żyję,
bo żyję.
Tak dla zasady.
 

 
3 dni już nie pisałam.
Jestem taka przewidywalna...
Znalazłam sobie gierkę, dlatego. Hah.
Ale o tym to potem.
Najpierw trzeba nieobecność nadrobić.
  • awatar Folari: To tak jak ja. Zawsze po nocach nadrabiam zaległości. ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Tego dnia,
właśnie dziś.
Wysłuchano me prośby.

Dano mi szanse
narodzić się na nowo.

Płaczę ze szczęścia.

Nawet nie wiecie
jak to miło jest
posłuchać
już dawno zapomniany głos...
Chociaż dopiero co
niewielkiej
nadziei.

Czyli to ludzie mieli na myśli, mówiąc że nadzieja umiera ostatnia...

 

 
Karma za swoje złe uczynki
istnieje.

Słyszałeś?

 

 
Pomimo tego, że
nie wierzę w przeznaczenie...

Wiem,
że gdzieś tam jesteś.

Stoisz
cały czas w tym samym miejscu
i tylko czekasz
na dzień,
w którym dane mi będzie
przejść obok Ciebie.

A wtedy Ty
złapiesz mnie za rękę.

Wierzę,
że na każdego
czeka szczęście.


 

 
Nie liczcie na powitanie.

Nie umiem opowiadać o sobie.

Za dużo słów, żeby się tego podjąć.

Chociaż nie wiem jak zacząć.

Takie tam skromne przywitanie.